środa, 16 czerwca 2010

Bezpieczne, Szczęśliwe Dziecko





Przed Twoim dzieckiem wiele ciekawych lat. I wiele marzeń.

Rower- ile miałeś rowerów? Parę ich było prawda?

Komputer- wyobrażasz sobie świat istniejący bez komputerów?

Wycieczki klasowe- byłeś kiedyś na wycieczkach klasowych?

Prawo jazdy i pierwszy samochód- bilet wstępu do mobilnego świata.

Wykształcenie i studia- 100 tys. i 200 tys., droższe niż Mercedes.

Pierwsze mieszkanie- urządzenie lub zakup własnego mieszkania również wymaga potężnych pieniędzy.

Teraz spójrzmy jak łatwo można to dziecku zapewnić.

Możesz rozpocząć taki plan, w którym będziesz wpłacać i w odpowiednim momencie weźmiesz pieniądze i przekażesz dziecku.

Wyobraź sobie, że gdy Twoje dziecko skończy ok 20 lat, wtedy wręczysz mu 120 000 zł.
Jak będziesz się czuł? Jak to pomoże Twojemu dziecku?


Jeszcze jedno: jak chcesz wpłacać; miesięcznie czy kwartalnie?

Dostęp do pieniędzy masz już po 2 latach i możesz wypłacić pieniądze.

Pieniądze są gwarantowane przez Skarb Państwa.

Z drugiej strony pomyśl, jak bedzie wyglądało twoje życie i życie Twojego dziecka jeśli nie skorzystasz z tego rozwiązania. Zwłaszcza, kiedy podejmowałeś już próby oszczędzania.

Sam nie odłożysz, prawda?

Możesz odkładać automatycznie, poprzez stałe zlecenie z konta, a minimalna składka wynosi 75 zł.


Skontaktuj się teraz, bo pokażę Ci jakie masz możliwości, żeby jeszcze więcej zaoszczędzić i mniej podatków płacić, zupełnie bezpłatnie.
Otrzymujesz też moją opiekę i gwarancję satysfakcji.


Czekam na telefon

Marcin Okuniewicz
790 509 721
mokuniewicz@gmail.com
OVB Bartoszyce
ul. Rzeźników 1




niedziela, 13 czerwca 2010

Co Minutę Rodzi Się Milioner

Ostrzeżenie! Nie myśl nawet i nie zaczynaj bogacenia się i oszczędzania, dopóki nie przejrzysz tego artykułu.

Gdyby przez cały okres kariery zawodowej inwestować po 100 złotych miesięcznie, ze średnim rocznym zyskiem 12%, to z chwilą przejścia na emeryturę na koncie mielibyśmy nawet okrągły, przyjemny milion złotych. Dzieje się tak ponieważ odsetki są coraz większe i większe.


Gdyby dla dziecka odkładać 75 zł miesięcznie, gdy się urodzi to w wieku 20 lat nazbierasz dla niego 47 182,95 zł. Czy taka kwota pomoże mu w starcie w dorosłe życie? Jeśli ono dalej będzie kontynuować odkładanie to pierwszy milion osiągnie w wieku 50 lat.

Jeśli chcesz bezpiecznie i dochodowo oszczędzać pieniądze to mało znane fakty dotyczące planowania finansów, które poznasz przegladając ten artykuł, pozwolą ci bezpiecznie zarabiać więcej niż 12 % rocznie i zaoszczędzić więcej niż milion dla Ciebie i Twojej rodziny.

Tak, wiem, co sobie myślisz, ja też kiedyś myślałem, że to niemożliwe i właśnie dlatego napisałem ten artykuł.

Średnio w Polsce rodzi się 500 000 dzieci. Gdy przeliczymy to na 12 miesięcy, 30 dni, 24 godziny i na 60 minut okazuje się, że co minutę rodzi się dziecko :)

Dlatego jestem tak podekscytowany możliwością, że co minutę rodzi się potencjalny milioner. Bo czy w inny sposób niż przez odkładanie będzie to możliwe?

Stanie się to możliwe , kiedy:

1) Wiesz jak jeszcze więcej zarabiać, jak jeszcze więcej zaoszczędzić i w jaki legalny sposób jeszcze mniej podatków płacić.

2 )Masz plan, który daje ci bezpieczną przyszłość, o którą nie musisz się martwić. Wiesz w jakim kierunku zdążają twoje finanse i wiesz, że się bogacisz. Skutecznie, stale, krok po kroku, zgodnie z planem.

3) Masz doradcę, który dba o to, żeby Twoje zyski były jak największe. Do tego chyba nie trzeba przekonywać, ważne żeby doradca był dobry.

4) Masz gwarancję Skarbu Państwa. Bezpieczeństwo przede wszystkim.

5) Przeprowadzisz analizę, która pokaże jakie masz przywileje na rynku finansowym. Krótka, bezpłatna rozmowa, która pozwala zrobić plan.

6) Wykorzystujesz metodę procentu składanego, czyli odsetek od odsetek.


Twoja reakcja może być trudna do przewidzenia.Być może poczujesz , że to piękne hasło niestety nie jest najbardziej realne. I wiesz co?

To było do przewidzenia. W przypadku 90% ludzi nasz system edukacji wykształcił wszystkie możliwe obszary oprócz jednego, jak się za chwilę dowiesz, najważniejszego: inteligencji finansowej! Ludzie są wręcz uczeni od małego, że "ciężką pracą ludzie się bogacą".

Ale czy to naprawdę musi być ciężka praca? Czy nie lepiej, żeby Twoje pieniądze ciężko pracowały i praca była MĄDRA, skuteczna, przyjemna i dawała efekty?

Gdyby przez cały okres kariery zawodowej inwestować po 100 złotych miesięcznie, ze średnim rocznym zyskiem 12%, to z chwilą przejścia na emeryturę na koncie mielibyśmy nawet milion złotych. Dzieje się tak ponieważ odsetki są coraz większe i większe.

Odsetki są stale dopisywane do kapitału i powiększają go. A od większego kapitału są jeszcze większe odsetki. Wyobraź sobie lawinę śnieżną, która jest coraz większa i szybsza, albo kulę ze śniegu, która coraz szybciej przybiera na wadze. Tymczasem Polacy oszczędzają coraz więcej, pomimo tego, że początkowo myślą, że nie mają na to pieniędzy.

Gdyby dla dziecka odkładać 75 zł miesięcznie, gdy się urodzi to wieku 20 lat nazbierasz dla niego 47182,95 zł. Czy taka kwota pomoże mu w starcie w dorosłe życie?

Lokata - zysk mniejszy.

Tym razem 100 zł co miesiąc wpływa na lokatę bankową. Średnioroczne oprocentowanie w przypadku lokat w ciągu ostatnich 10 lat wynosiło w granicach 5 proc. rocznie. Oprocentowanie w skali miesiąca wyniosło zatem 0,4 proc. miesięcznie.

Dzięki temu do momentu przejścia na emeryturę mężczyźnie udałoby się zgromadzić niemal 150 tys., a kobiecie prawie 110 tysięcy złotych. Choć tym razem wartości nie oszałamiają, to wciąż są kilkakrotnie większe niż gdyby trzymano je w skarpecie, czyli 56 400 zł.


A teraz pomyśl, czy przypadkiem nie masz podobnych przekonań nt. pieniędzy:

Żeby mieć pieniądze, trzeba ciężko pracować.
Im ciężej i więcej pracuję, tym więcej zarabiam.
Tylko ciężką pracą można się wzbogacić.

STOP! Zatrzymaj się na chwilę. W tym miejscu musimy sobie coś wyjaśnić. Możesz trwać w przekonaniu, że tylko ciężka i wielogodzinna praca dzień w dzień może dać Ci wolność finansową, ale gdyby tak było, to czy najbogatszymi ludźmi na świecie nie byliby... robotnicy?

Jeżeli jednak chcesz pozostać przy tych przekonaniach, nie chcesz niczego zmieniać w swoim życiu, nie warto czytać dalej tego tekstu ani zawracać sobie tym głowy.

Wiesz dlaczego? Gdyż to, o czym opowie Ci autor, to odwrócenie typowego stereotypu myślenia o pieniądzach. Stereotypu, który wpaja nam nasze otoczenie, szkoła czy rodzice.

Jeżeli chcesz przez chwilę zasmakować sytuacji, w której bogactwo przychodzi Ci bez stresu i oparte jest na pozytywnym lenistwie, to przynajmniej na czas czytania tego tekstu otwórz się na informację, że wykorzystując wiedzę o tym, jak działają pieniądze, możesz zarabiać więcej, pracując mniej.

Jak poczuć pozytywną zmianę swoich finansów już teraz?

Kiedy przeprowadzisz analizę, która była wspomniana w punkcie 5, to będziesz doskonale wiedział, jak postępować i wyobraź sobie jakie to przyjemne uczucie kiedy na kupkę co miesiąc odkładasz nawet niewielkie kwoty, zamieniające się w duże sumy, dzięki procentowi składanemu.

Analiza pozwala zobaczyć, że dysponujesz wystarczającymi środkami, żeby zacząć. Że nawet 2,50 dziennie ma potężne znaczenie dla Twojej finansowej pomyślności.


Oczywiście muszę wyjaśnić Ci jedną ważną kwestię. Wiedza, którą zdobędziesz po tej analizie, nie jest sposobem na bogacenie się bez jakiegokolwiek wysiłku.

Jeżeli pracujesz teraz na etacie i masz jeszcze dwie dodatkowe prace, to rzucenie tego wszystkiego jednego dnia nie będzie najlepszym pomysłem.

Jeżeli prowadzisz biznes, dajesz z siebie wszystko 12 godzin dziennie i nie widzisz wyników finansowych to, odpuszczenie sobie nie uczyni Cię bogatym.

Cała idea tej analizy opiera się na stopniowej zmianie nawyków i sposobu myślenia o finansach i na właściwym działaniu. Dzięki sprawdzonej i przetestowanej w praktyce wiedzy w niej zawartej , dowiesz się:

1) jak z dnia na dzień budować coraz większy pasywny dochód? (bez konieczności posiadania jakichś pieniędzy na start)

2) na co wydawać ciężko zarobione pieniądze, żeby po kilku latach one zaczęły ciężko pracować na Ciebie?

3) w co inwestować?

Jeżeli twierdzisz: Oho to nie dla mnie, nie znam się na inwestowaniu, to jakieś nieporozumienie – to uwierz mi, że właśnie takie rozumowanie to jedno z największych nieporozumień.

Codziennie inwestujesz swój czas w firmę (swoją lub swojego szefa), edukację czy zakupy. Cały problem polega na niewiedzy, w co inwestować.

Jak widzisz, możesz zarabiać na swoim lenistwie, tylko nie stanie się to w miesiąc ani nawet w 3 miesiące. Jeżeli potraktujesz tę analizę jak przewodnik, już po 6 miesiącach masz szansę odczuć pewne namacalne efekty oraz wyliczyć pierwsze sumy, które przyniosła Ci ta analiza.

Tak naprawdę dzięki tej analizie zmienią się tylko 3 elementy:

1)sposób Twojego myślenia o finansach;
2)ilość czasu, który poświęcisz na zdobywanie pieniędzy;
3)ilość pieniędzy, które masz, a co za tym idzie, komfort życia.

To wszystko da Ci w efekcie wolność nie tylko finansową, ale taką, o której myślisz w tym momencie.



"Finansowa inteligencja nie charakteryzuje się ilością zarabianych pieniędzy, ale tym, ile możesz ich zatrzymać i tym, co zrobisz, by na ciebie intensywnie pracowały […]. Zauważasz u siebie wzrost inteligencji finansowej, gdy wraz z wiekiem pieniądze przynoszą ci więcej wolności, szczęścia, zdrowia i możliwości wyboru".

- Robert Kiyosaki

Jak może wyglądać Twoje życie, gdy poznasz nieznane większości Polaków prawa rządzące pieniędzmi? Jeżeli jeszcze nie wyobrażasz sobie, jak może wyglądać Twoje życie, gdy poznasz sekret inteligencji finansowej i zastosujesz te prawa w swoim życiu, to pomyśl, że dzięki tej wiedzy i Twojemu zaangażowaniu zyskasz m.in.:

-Wolność wyboru czasu pracy i odpoczynku;
-Możliwość kupowania czegokolwiek, nie martwiąc się przy tym o cenę;
-Możliwość poświęcenia większej ilości swojego czasu rodzinie i bliskim;
-Możliwość zadbania o własne zdrowie, pasje, hobby oraz rozwój;
-Możliwość czerpania z życia wszystkiego, czego zapragniesz.

Jak widzisz, jest tak naprawdę o co walczyć. Zapytasz być może, jak to jest, że mimo tylu korzyści tak mało osób korzysta z inteligencji finansowej.

Odpowiedź jest prosta. Mało ludzi pracuje nad tym rodzajem inteligencji, gdyż poziom edukacji w tym zakresie jest naszym kraju minimalny lub żaden.

Znasz zapewne ludzi, którzy pracują nad poszerzaniem swojej wiedzy, rozwijają się naukowo, zawodowo, są sportowcami, świetnie zarabiają. Ale coś jest jednak nie tak. Jeżeli zapytasz, jak stoją ich finanse, mało kto będzie zadowolony. Więc gdzie jest problem?

Myślę, że trudno domyślić się, że jest to wspomniany brak wiedzy o finansach. Wydaje się, że w kwestii finansów istnieją dwa główne problemy. Ludzie albo mają za mało pieniędzy, albo mają ich zbyt wiele i nie wiedzą, co z nimi zrobić. Nie wierzysz, że tak jest?

Z tą analizą możesz spokojnie wygrać milion.
Najprostszym przykładem, który pokazuje ten paradoks, są ludzie, którzy wygrali duże pieniądze lub otrzymali olbrzymi spadek. Okazuje się, że tylko niewielka ich część zachowuje te pieniądze.

Dlaczego? Gdyż osiągnęli pieniądze, ale nie przeszli szkoły bogacenia się. Ty dzięki tej analizie możesz zacząć już dzisiaj edukację finansową, aby poznając 5 kroków bogacić się na podstawie swojej wiedzy. Wiedzy, której nie nauczą Cię w szkole ani na uczelni.

Co czyni analizę „Jak pracując mniej, zarabiać więcej” wyjątkową na polskim rynku? Otóż przede wszystkim dzięki niej...

-Zobaczysz się, dlaczego oszczędzanie pieniędzy na koncie w banku to najgorsze z możliwych rozwiązań, stosowanych przez większość społeczeństwa,

-Posłuchasz, w co najbardziej warto inwestować swoje oszczędności, tak aby przynosiły godziwe zyski i gwarantowały Ci dostatnią przyszłość bez nadmiernego ryzyka,

-Poczujesz jak to zrobić, aby na emeryturze podróżować i żyć pełnią życia. W żadnym kraju nie propaguje się tej informacji, byłaby ona zgubna dla rządu i banków. My ją ujawniamy.

Pieniądze nie są najważniejszą rzeczą w życiu, ale mają wpływ na wszystko, co jest ważne."

-Dowiesz się, co kryje się pod tajemniczym określeniem odroczonej gratyfikacji,

-Dowiesz się, jak zabezpieczyć swoje pieniądze przed takimi przeróżnymi instytucjami, które wykorzystują Twój brak wiedzy nt. tego, jak działa pieniądz,

-Dowiesz się, jaką sumę oraz w jaki sposób odkładać miesięcznie na fundusze, aby zbudować finansową niezależność,

-W jaki sposób brak pieniędzy dzisiaj pomoże Ci w przyszłości.

Zanim jednak zdobędziesz tę analizę i pochłoniesz wiedzę, mam do Ciebie dwie prośby:

Zacznij dzisiaj!
Prośba # 1 Jeżeli od kilku lat ktoś wpajał Ci, że tylko ciężka praca da Ci bogactwo, musisz teraz odwrócić tę sytuację.

Musisz tyle samo razy usłyszeć od autorytetów w dziedzinie finansów „myśl, bogać się i wykorzystuj pieniądze, które zarobią na Ciebie" . Tym kimś mogą być autorzy analizy finansowej, która jest dla ciebie przygotowana.

Prośba # 2 Stosuj tę wiedzę. Pamiętaj, że 10% populacji ma na swoich kontach 90% zasobów finansowych tego świata. Większość z nich zaczynało od ciężkiej, fizycznej pracy, potem zakładali firmy, aż wchodzili na najwyższy poziom finansowego IQ.

Wiesz, czym różnili się od Ciebie? Działali. To, o czym Ty dowiesz się z tej analizy, oni zdobywali, popełniając swoje błędy. Ty już nie musisz popełniać ich ponownie. Masz to wszystko podane na tacy (do zastosowania od dziś). Jedyny błąd, który możesz zrobić, to nie działać. Działaj, po 6 miesiącach zobaczysz pierwsze efekty finansowe.

I najważniejsze. Zdradzę Ci jedną z niepodważalnych zasad, którą ujawnia autor:

"Im wcześniej zaczniesz rozwijać finansową inteligencję,
tym szybciej osiągniesz namacalne efekty..."
Dlatego już dziś zrób jedną konkretna rzecz, która pomoże Ci pomnażać Twoje bogactwo. Zamów naszą bezpłatną analizę . Szczególnie, że masz gwarancję...

Unikalna propozycja: WIECZNA GWARANCJA

Tak! Zamawiam analizę "Jak pracując mniej, zarabiać więcej", dzięki której bez marnowania najlepszych lat swojego życia zdobędę finansową niezależność.

TAK! Wiem, że otrzymam niepublikowaną dotychczas formułę 5 poziomów finansowej inteligencji.

Mam także świadomość, że ta analiza może odmienić diametralnie moje przekonanie nt. tego, jak działają pieniądze, co wpłynie w wyraźnie pozytywny sposób na moje życie.


Dobre oceny w szkole nie zapewniły Ci bogactwa?

Wystarczy 1 sekunda na podjęcie decyzji o zostaniu osobą zamożną lub nawet milionerem!!! Samochód Jamesa Bonda. Złoty zegarek. Luksusowy sznur pereł. Koń pełnej krwi. Podróż dookoła świata. Mała wyspa na którymś ciepłym morzu.

To równie dobrze może być pomoc dzieciom, kupno domku, wyjazd na wycieczkę do Włoch. Wreszcie :) Jeśli nie masz pieniędzy, to nawet kochać rodzinę jest ciężko. Zgodzisz się?

Z drugiej strony pomyśl, jak bedzie wyglądało twoje życie jeśli nie skorzystasz z tego planowania, które jest bezpłatne i do niczego nie zobowiązuje. Zwłaszcza, kiedy podejmowałeś już próby oszczędzania.

Przypomnij sobie ile lat masz problem z finansami: np nie masz pieniędzy bądź nie wierzysz że tyle uzbierasz, żeby wystarczyło.

Skontaktuj się teraz, bo zrobimy dla ciebie taką analizę zupełnie bezpłatnie.
Otrzymujesz naszą opiekę i gwarancję satysfakcji.

Zespół OVB Bartoszyce
Zadzwoń i poproś o bezpłatną analizę
790 509 721





środa, 9 czerwca 2010

Żeby Emerytury Były Wysokie

Witam Serdecznie

Poniżej zamieszczam kilka informacji odnośnie przewidywań co do naszych emerytur. Proponuję podejść do tego bez emocji, bo na szczęście każdy jest kowalem swego losu. W naszych rękach jest bardzo dużo. To my możemy zdecydować jaka będzie realnie nasza przyszłość. Pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego.

Pogrubiłem i podkreśliłem rady co zrobić, żeby było lepiej :)

Wszystkiego Najlepszego
Marcin Okuniewicz

Ministrowie finansów i pracy znaleźli sobie chłopców do bicia. To OFE są winne niskim emeryturom i rosnącemu zadłużeniu państwa. A skoro tak, to lepiej, gdyby ich nie było, czyż nie?

Minister finansów Jacek Rostowski i szefowa resortu pracy Jolanta Fedak chcą, żebyśmy mniej oszczędzali w OFE, a więcej w ZUS. Albo jak nam się nie podoba, byśmy w ogóle mogli z OFE zrezygnować i przenieść wszystkie oszczędności do ZUS.

Na ich pomysłach suchej nitki nie zostawiają ekonomiści, pracodawcy, a nawet związkowcy z "Solidarności". Krytykują je NBP, KNF i Rada Gospodarcza przy premierze. Protestują nawet ich koledzy z rządu - minister skarbu Aleksander Grad i minister Michał Boni.

Nie zraża to Rostowskiego i Fedak. Na dzisiaj Ministerstwo Pracy zapowiedziało rozmowy ostatniej szansy, na które zaproszono Boniego i przedstawicieli funduszy emerytalnych. Jeśli nie dojdą do porozumienia, Fedak i tak przedstawi swoje propozycje Radzie Ministrów.

Jak to jest z tymi OFE? Odpowiadamy na pytania najczęściej zadawane przez czytelników.

Czy państwo zaoszczędzi na obniżce składki do OFE?

Oszczędności będą pozorne. Obniżka składek do OFE da rządowi chwilę wytchnienia. Nie będzie musiał na gwałt szukać oszczędności - część dziury w ZUS zasypią pieniądze, które szłyby do OFE. Ale dług pozostanie - tyle że ukryty, a jego spłata odroczona. Żadnego realnego problemu nie rozwiążemy.

Może się za to okazać, że w przyszłości zabraknie w budżecie pieniędzy na wypłatę emerytur. Dlaczego? Pieniądze do tej pory przelewane do OFE przechwyci teraz ZUS i zaksięguje na naszych kontach. A tuż potem wyda je na bieżące emerytury, bo wciąż mu na nie brakuje.

A za kilkanaście lat, gdy zgłosimy się po emerytury, przyrzeczone dziś pieniądze ktoś będzie musiał wypłacić. Tylko z czego? Przecież już teraz ZUS prognozuje, że do 2020 r. na wypłatę emerytur zabraknie mu 46 mld zł. Ale to już nie będzie problem tego rządu.

Czy na obniżce składki do OFE zyskają emeryci?

Tak zapowiadali ministrowie finansów i pracy. Powód? Zamiast 7,3 proc. naszej pensji OFE dostaną 3 proc. I od niższych składek wezmą niższe opłaty. Czyli zarobią mniej, a my o tyle samo więcej. Resort finansów obliczył, że dzięki temu kobiety w ciągu 35 lat pracy zaoszczędzą 4,3 tys. zł, a mężczyźni - aż 5,8 tys., bo pracują o pięć lat dłużej.

Jeśli to takie proste, dlaczego nikt nie wpadł na to wcześniej? Przez 11 lat od wprowadzenia reformy emerytalnej przyszli emeryci zaoszczędziliby pokaźną sumę. Sęk w tym, że to oszczędności wirtualne. Z raportu firmy doradczej Deloitte przygotowanego dla Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych wynika, że po obniżce nasze emerytury będą nawet trzy razy niższe niż dzisiaj. Dla porównania, jeśli wszystko zostanie po staremu, będą one dwukrotnie niższe od dzisiejszych.

Przykład: 36-letni dziś mężczyzna zarabiający 3 tys. zł po 40 latach pracy dostanie zaledwie 750 zł emerytury. Na jeszcze mniej może liczyć jego rówieśniczka, która z powodu niższego wieku emerytalnego pracuje o pięć lat krócej. Jej emerytura z ZUS i OFE nie przekroczy 600 zł.



Dlaczego emerytury będą takie niskie?

Bo się starzejemy. Dziś na jednego emeryta przypada czterech pracujących. W 2030 r. będzie już tylko dwóch. Kto będzie im wypłacał świadczenia? Żeby uniknąć katastrofy, 11 lat temu przeprowadzono reformę emerytalną. Zakładała ona, że państwo przestanie dopłacać do emerytur.

Wyboru nie było, bo systemowi opartemu na dotacjach z budżetu groziło załamanie. A wtedy nikt nie dostałby żadnych pieniędzy. Reforma zdjęła problem z budżetu i zrzuciła na nasze barki. Każdy sam musi odkładać na starość. Ile zbierze, tyle dostanie.

Może w ogóle zlikwidować OFE? Przecież i tak wypłacają grosze?

Do OFE obowiązkowo musiały się zapisać osoby urodzone po 1968 r. Pozostali mogli wybrać, czy chcą zostać w ZUS, czy też podzielić swoją składkę między ZUS i OFE. I 53 proc. z nich wybrało drugą możliwość. Rozbicie składki emerytalnej na dwie części - jedna trzecia do OFE, dwie trzecie do ZUS - ma gwarantować bezpieczeństwo składek. OFE pomnażają je na giełdzie, a ZUS waloryzuje.

Jeśli teraz zechcą wrócić do ZUS, będzie to dla nich niekorzystne. Nie tylko nie skorzystają ze wzrostów na giełdach, gdzie OFE pomnażają ich pieniądze (ZUS nie może). Ich oszczędności będą bardziej narażone na widzimisię polityków, którzy w każdej chwili mogą zmienić sposób liczenia waloryzacji w ZUS.

Na razie z OFE nie dostajemy wiele. Średnia miesięczna wypłata z OFE to nieco ponad 70 zł. Niedużo, ale trzeba pamiętać, że to nie cała emerytura. Większość pieniędzy i tak w dalszym ciągu wypłaca ZUS. Świadczenia z OFE na razie są niskie, bo osoby, które je dostają, zbyt krótko odkładały w swoim funduszu.

Z biegiem lat będzie to coraz więcej. Za 20 lat więcej pieniędzy będziemy już dostawali z OFE niż z ZUS. W dalszym ciągu łączna emerytura z tych dwóch źródeł będzie bardzo niska. W najlepszym wypadku nie przekroczy połowy ostatniej pensji.

Co zrobić, żeby na starość nie biedować?

Musimy pracować dłużej, niż wynosi wiek emerytalny. Zyskamy podwójnie. Po pierwsze, więcej odłożymy, a po drugie, nasze oszczędności będą dzielone przez mniej miesięcy, bo krócej będziemy pobierać emeryturę. Dzięki temu dostaniemy wyższe świadczenia. Dlatego tak ważne jest zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn. Dzisiaj Polki pracują pięć lat krócej od Polaków i dostają niższe emerytury.

Powinniśmy też sami dodatkowo odkładać na starość. Możemy to robić na indywidualnych kontach emerytalnych (IKE) prowadzonych przez banki, ubezpieczycieli, towarzystwa funduszy inwestycyjnych i biura maklerskie. Do wyboru mamy też prowadzone przez pracodawców pracownicze programy emerytalne (PPE). Zachętą do oszczędzania na IKE i w PPE jest zwolnienie z podatku Belki.

Ale wcale nie musimy zakładać IKE czy wstępować do PPE. Równie dobrze możemy założyć zwykłą lokatę w banku czy polisę emerytalną. Ważne, żeby regularnie odkładać nawet niewielkie sumy.

Co zrobić z emeryturami?

Rząd musi: • ukrócić przywileje emerytalne rolników, mundurowych, górników, sędziów i prokuratorów; • podnieść wiek emerytalny, tak robi cała Europa; • zdecydować, kto będzie nam wypłacał pieniądze z nowego systemu - od rozpoczęcia reformy emerytalnej minęło 11 lat, a nadal tego nie wiemy; • zmusić OFE do lepszego i tańszego pomnażania naszych oszczędności; • wprowadzić bezpieczne fundusze, które będą chroniły pieniądze osób zbliżających się do emerytury przed giełdową bessą; • zakazać akwizycji do OFE, bo akwizytorzy zamiast edukować przyszłych emerytów, często wprowadzają ich w błąd po to tylko, żeby zgarnąć prowizję.

Źródło: Gazeta Wyborcza